Miałem drobną stłuczkę (zniszczony zderzak przedni, uszkodzona chłodnica, wgięta klapa maski + zniszczenia boku samochodu – głównie wgięta blacharka). Posiadam pakiet AC+OC+NW w Generali. Szkodę chcę naprawiać z AC. Rzeczoznawca obejrzał wóz, spisał protokół itp. Na wszystkie pytania generalnie odpowiadał: jest pan wolnym człowiekiem, może pan robić co chce…. 🙂 Już dziś jestem pewien, że nie wszystko dało się zobaczyć, prawdopodobnie uległy deformacji elementy nośne niewidoczne od zewnątrz. Konieczne więc będą ponowne oględziny, z udziałem rzeczoznawcy, w warsztacie po odsłonięciu uszkodzonych partii.
Jaką przyjąć kolejność? Czy najpierw rozebrać samochód, zrobić oględziny i prosić Generali o kosztorys? Czy Generali MUSI sporządzić kosztorys, czy też ja (lub mój mechanik) sporządza kosztorys a TU tylko musi się do niego odnieść? Ile dni ma TU na sporządzenie wyceny? Wolałbym w pierwszej kolejności wiedzieć ile TU przyzna mi odszkodowania, a dopiero później rozpocząć naprawę. Czy mogę domagać się od Generali sporządzenia kosztorysu?
Rozbieranie (do oględzin) i ponowne składanie by móc dalej jeździć (jeżdżę wozem – zero problemu) jest oczywiście uciążliwe, ale może najsensowniejsze?