10 wrzesnia przyjalem sie do pracy na budowe .13 pazdziernika mialem wypadek,koparka najechala mi na stope- pekniecie srodstopia.Gdy zanioselm nastepne L-4 tzn od 10.12.08 dowiedzialem sie ,ze jestem zwolniony od 28 listopada ! Gdy zadzwonilem do dyrekcji okazalo sie,ze nie ma protokolu wypadku i nawet mojej umowy,nawet nie otrzymalem rozwiazania umowy.W dniu wypadku osobiscie do szpitala zawozil mnie kierownik budowy i z-ca dyrektora ,po paru dniach dzwonila kadrowa i kierownik,ze zalatwia odszkodowanie i ze o nic nie mam sie martwic.Co mam teraz zrobic...na poniedzialek umowilem sie z kierownikiem na rozmowe.L-4 mam do 06.01.09 i rehabilitacje.
nie przedluzenie umowy w czasie L-4 ,wypadek w pracy
Założył baspara, 11 grudnia 2008 · 295 wyświetleń
baspara napisał(a):
10 wrzesnia przyjalem sie do pracy na budowe .13 pazdziernika mialem wypadek,koparka najechala mi na stope- pekniecie srodstopia.Gdy zanioselm nastepne L-4 tzn od 10.12.08 dowiedzialem sie ,ze jestem zwolniony od 28 listopada ! Gdy zadzwonilem do dyrekcji okazalo sie,ze nie ma protokolu wypadku i nawet mojej umowy,nawet nie otrzymalem rozwiazania umowy.W dniu wypadku osobiscie do szpitala zawozil mnie kierownik budowy i z-ca dyrektora ,po paru dniach dzwonila kadrowa i kierownik,ze zalatwia odszkodowanie i ze o nic nie mam sie martwic.Co mam teraz zrobic...[/]na poniedzialek umowilem sie z kierownikiem na rozmowe.L-4 mam do 06.01.09 i rehabilitacje.
Ja na Twoim miejscu bym nie odpuscila.
Hmm.... ciekawa jestem jak bedzie wygladala ta rozmowa z kierownikiem?
Niczego nie podpisuj z wsteczną datą, pamiętaj!