Kwoty odszkodowań wypłacana na "oświadczenie z miejsca zdarzenia"

Założył bochenek, 12 grudnia 2008 · 273 wyświetlenia

bochenek

Witam.

Tak mnie zainspirowało do stworzenia wątku. Na pierwszy rzut oka moze sie wydac dziwny, ale Ci co maja stycznosc z odszkdowaniami pewnie zrozumieja, ze moze byc przydatny:)

Mianowicie chodzi mi o to, alby wpisywac znane kwoty odszkodowania z polisy OC sprawcy (maksymalne kwoty) jakie ubezpieczalnie wypłacają na podstawie oswiadczenia z miejsca zdarzenia.

To moze byc przydatna informacja dla osob, ktore czekaja az sprawca laskawie odpisze na pismo z ubezpieczalni posiadajac caly czas oswiadczenie z podpisem sprawcy.

Latwiej moze bedzie cos osiagnac, jak sie bedzie wiedzialo mniej wiecej do jakiej kwoty mozna sie klocic:)

Wiadomo, ze kazda firma ma jakies swoje zasady, wiec poszkodowanym moze to nieco rozjasnic.

Dla mnie smieszne jest dawanie odmowy wyplaty na brak potwierdzenia sprawcy, gdy posiada sie oswiadczenie z miejsca zdarzenia, a sprawca nie odpisuje ubezpieczalni, no ale co tam:)

Mysle, ze jasno sie wyrazilem i mam nadzieje, ze moj temat znajdzie rozmowcow:)

Z moich propozycji na poczatek, to wiem, ze w Hestii/MTU bez problemu wyplacaja na kwoty okolo 5000. Moze wiecej, wiem o kwotach 5000:)

Z kolei Alianz robi juz problem z kwta 5000.

Jak to wyglada w innych ubezpieczalniach?🙂

pozdrawiam:D

bochenek
No halo, nikt nie chce sie podzielic swoja wiedza? No nie wierze, ze nikt nie spotkal sie za jakims limitem i nikt nie wie nic na ten temat:)
himera
No hej z tymi limitami to różnie bywa moim zdaniem wiem ze link4 nie robił problemów do 4 tys. zł ale też wiem że jak się trafiła inna osoba w likwidacji to już takie problemy robili także nie wiem czy jest to jakaś odgórna polityka firmy czy po prostu pewna dowolność w rękach osoby prowadzącej likwidacje szkody.