Rozbiłem samochód na krajowej drodze, wpadłem w poślizg na....

Założył Guest, 19 czerwca 2007 · 328 wyświetleń

Guest

Witam

Rozbiłem samochód o barierę oddzielającą jezdnie od chodnika.

Na estakadzie w Gdyni wjechałem w duże rozlewisko oleju.

Przyjechała straż i policja porobiłem zdjęcia. I CO DALEJ....

Z racji że miałem tylko polisę OC, ubezpieczyciel nie chciał ze mną rozmawiać twierdząc że nie jest tu "stroną". Policja prowadzi dochodzenie w celu ustalenia sprawcy wycieku oleju,

ale wszyscy wiemy że sprawa zostanie umorzona. I CO DALEJ>>>

Czy jest jakiś sposób na odzyskanie pieniędzy za naprawę samochodu samochodu????

Proszę o pomoc w tej trudnej dla mnie sytuacji. Może ktoś był już w takiej sytuacji???

pozdrawiam maruchamax

lippiec

Wydaje mi się że odszkodowania możesz dochodzić od zarządu dróg.

Masz protokół z policji lub wiarygodnych świadków?

"Przy okazji rozpatrywania szkody spowodowanej przez leżące na jezdni drzewo SN przypomniał wyrok (sygn. II CKN 1374/00) dotyczący plamy oleju na szosie. Sąd stwierdził wtedy, że nie wyłącza odpowiedzialności zarządcy drogi to, że przed wypadkiem nie wiedział o rozlanym oleju – przypadek opisany w dzienniku Rzeczpospolita z dnia 17 czerwca 2005 r.

"