Witam
Rozbiłem samochód o barierę oddzielającą jezdnie od chodnika.
Na estakadzie w Gdyni wjechałem w duże rozlewisko oleju.
Przyjechała straż i policja porobiłem zdjęcia. I CO DALEJ....
Z racji że miałem tylko polisę OC, ubezpieczyciel nie chciał ze mną rozmawiać twierdząc że nie jest tu "stroną". Policja prowadzi dochodzenie w celu ustalenia sprawcy wycieku oleju,
ale wszyscy wiemy że sprawa zostanie umorzona. I CO DALEJ>>>
Czy jest jakiś sposób na odzyskanie pieniędzy za naprawę samochodu samochodu????
Proszę o pomoc w tej trudnej dla mnie sytuacji. Może ktoś był już w takiej sytuacji???
pozdrawiam maruchamax