Witam
W sierpniu rozciełam ręke na obrazie, który wykładałam w markecie. Założono mi 3 szwy w szpitalu. Po upływie 2tygodni bhpowiec wezwał mnie do zakładu pracy by podpisać protokół
w punkcie 7. pisze STWIERDZA SIE ZE WYPADEK : JEST WYPADKIEM PRZY PRACY. RODZAJ WYPADKU INDYWIDUALNY
moje pytanie czy pracodawca uznał wypadek jako wypadek w pracy?
po wypadku dostałam 80% wynagrodzenia dlaczego???
byłam u lekarza wypisał mi druk N-9 i bhp wysłał akta do zusu.
Dziś jest 29 grudzień a ja dalej nie mam odpowiedzi. W listopadzie pytałm BHP owca czy Zus mi da jakąs odpowiedź czy dostane skierwoanie na komisje czy nie on mi powiedzial ze zus nie musi mi nic wysylac.
Wybrałąm sie dzisiaj do zusu zapytałam jedną panią i mi powiedziała ze bhpowiec wyslal tylko akta ale nie zglosil mnie do wypadku , a w aktach był dołączony druk N-9. poczym pani dała mi zaś druk n-9 kazała isc do lekarza i do zakładu pracy po jakiś wniosek.
moja proxba coja mam dalej robic , czy jest szansa ze dostane odszkodowanie , czy uznany mam wypadek w pracy , i czemu dostałam tylko 80% wynagrodzenia czy mi to wyrónają,czy dokumenty już się przedawniły???
proszę o pomoc