Witam mam taka sytuację i już nie wiem co z tym zrobić:
likwidator mi cofnął wypłątę odszkodowania:
Miałem następującą sytuacje która nie powiem z pozoru wydawałaby się prosta: jechałem drogą natomiast rolnik wykaszał trawę w rowie i z podkaszarki dał kamień w szybę, napisaliśmy oświadczenie, no i padło tam dość niefortunne stwierdzenie ,,Faktu tego bezpośrednio nie widziałem ale nie mogę zaprzeczyć"-rolnik , dodałem ze miałem już wcześniej odprysk na szybie. Oczywiśce PZU odmowiło wypłaty stwierdzajac ze nie można ustalic winnego. No i tak z art 415 k.c. i dalej zgodnie z postanowieniem art 6 k.c. CIężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Heh no i teraz mam problem bo nie podałem świadka z którym, jechałem bo bylem zaaferowanym tym zdarzeniem, policja się ,,wypięła" bo nie chcieli przyjąć zdarzenia, a szyba ma odprysk i on sie powiększa koszt wymiany jest dość duży. Czy jeśli był wcześniej odprysk to po tym któy powstał w wyniku kamienia, szyba jest do wymiany a Pzu nie wypłaci pełnej kwoty bo tam juz był odprysk. Jak to z tym jest
Może ktoś pomóc z tym fantem?Z góry dziekuje i prosze o pomoc