CZY ZNACIE TE FIRMY????
Założył MAJKA77, 30 grudnia 2008 · 1 826 wyświetleń · strona 1 z 2
Auxilia, znam, ale nie wiem jak "stoją" merytorycznie. Więc nie jestem w stanie się wypowiedzieć.
Co do uczciwości - jeżeli już kogoś szukasz to nie za pośrednictwem agenta, gdzie usługa będzie Cię kosztowała 25-30% netto! Szukaj pomocy bezpośrednio u adwokatów i firm.
Sądzę jednak, że najlepiej będzie skorzystać z pomocy firmy niż adwokata, bo jak adwokat zajmuje się wszystkim to znaczy że nie jest w czymś dobry. Mając słabego adwokata przegrasz nawet najlepszą sprawę, więc dobrze się zastanów.
pozdrawiam
Auxilia - unikaj jak tylko możesz
wezmą pieniądze 20 % + VAT + koszty swoje dodatkowe
i nic nie wskórają więcej niż to co oferuje ubezpieczalnia
pozdrawiam
tomek przymusiński
Katarzyna Wojdyło napisał(a):
Polecam firmę Auxilia. Ja też z początku nie wiedziałam, komu powierzyć walkę o odszkodowanie, ale nie żałuję mojego wyboru. Firma kompleksowo poprowadziła moją sprawę, miałam pewność, że w moim imieniu działa sztab wykwalifikowanych prawników. Byłam informowana na bieżąco o postępach w sprawie, mogłam liczyć też na wsparcie. Auxilia nie pobiera żadnych opłat za prowadzenie sprawy, tylko ściśle określony w umowie procent od wywalczonych kwot, wynika to z tego, że wiedzą co potrafią osiągnąć i dla mnie też wywalczyli duże odszkodowanie. Specjalizują się w poważnych sprawach i nie boją się tych trudnych i skomplikowanych. Nie biorą się za wszystko co się nadarzy, lecz za to co naprawdę wygrają. Bez problemu przejmą sprawę po niekompetentnych poprzednikach, a koszty rozwiązania z nimi umowy wezmą na siebie. Auxilia maksymalnie przykłada się do powierzonej sprawy, podchodzi indywidualnie do każdego przypadku. Uzyskują zwolnienia z kosztów sądowych, pieniądze na rehabilitację. Człowiek nie czuje się u nich pozostawiony sam sobie. Szczerze polecam. P.S. Czemu ktoś usunął moje wpisy, są to moje prywatne opinie, jako byłej klientki. Chcę w ten sposób komuś pomóc. To forum nie jest obiektywne, jeżeli usuwa się kulturalne posty.
Kulturalny post też może być spamem 🙂
Andrzej_Gryczka napisał(a):
Kulturalny post też może być spamem 🙂
...ale nie jest...Zrozumcie, że nie każdy, kto chce się wypowiedzieć na forum, to chodząca reklama. Korzystając z wolności słowa i przestrzegając netykiety robię to po to, by pomóc komuś w trudnej sytuacji, trafić na uczciwą firmę a nie na "poławiaczy szpitalnych", sama byłam w przykrej sytuacji i rozumiem jakie to trudne, uporać się ze smutkiem i nie dać się jednocześnie "zjeść" firmom ubezpieczeniowym. Autor/ka tematu chce się dowiedzieć czegoś o firmach walczących o odszkodowania w tym o Auxilii. Odpowiadam więc, kulturalnie, na temat i wierzcie mi, że uczciwie. Pozdrawiam.
Witam,
Nawiązując do konwersacji uważam że warto poszukać po pierwsze firmę a nie adwokata, ktora specjalizuje się tylko i wyłącznie w odszkodowaniach i robi to od lat, a nie jest to adwokat, który twierdzi że zna się na wszystkim, jak to ktoś napisał powyżej czyli na niczym.
Wszyscy piszecie o prowizji ale czy jest to najważniejszy argument przy wyborze firmy? CI co tak twierdzą widać że nie mieli potrzeby korzystać z pomocy przy uzyskaniu odszkodowania.
Ci, którzy sa w temacie przypomnę głośną sprawę Unijnego Centrum Odszkodowań, kóre niską prowizją wabiło klientów po czym rozwiązali firmę a klienci ani grosza nie zobaczyli. Firma pewna to firma stabilna, najlepiej zorganizowana w formie spółki akcyjnej, która z dnia na dzień nie może zniknąć z rynku.
Co do Auxilii - wystarczy poszukać informacji, gdzie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta nałożył na Auxilię ogromne kary za wprowadzanie konsumentów w błąd.
Jeżeli Pani Maju ma Pani dodatkowo poważny uraz to warto znaleźć firmę która nie tylko zapewni opiekę prawną, ale też opiekę medyczną - we własnej klinice rehabilitacyjnej, za której leczenie pokrywa koszty a ściąga koszty z firmy ubezpieczeniowej. Znam taką firmę i mogę polecić. Zawsze warto się spotkać z przedstawicielem i posłuchać jakie ma argumenty, jak przyjdzie warto go wylegitymować, sprawdzić do ma do zaoferowania i sprawdzić czy ma to pokrycie w oferowanej umowie, którą z każdą firmą sie podpisuje.
Katarzyna Wojdyło napisał(a):
Pani Ewelino, w tym czasie co wynikła sytuacja z wprowadzeniem w błąd trwała mniej więcej końcówka mojej współpracy z Auxilią. Pozdrawiam.
Mam wrażenie, że oprócz byłej Klientki jest Pani także obecną agentką tej firmy. Czy się mylę?
Katarzyna Wojdyło napisał(a):
Andrzej_Gryczka - Jestem Ambasadorem czyli osobą, która BYŁA ich KLIENTEM jest zadowolona i dziś chętnie podzieli się informacjami na temat całego procesu w tej firmie, bo mnie NIE OSZUKALI i dlatego zgodziłam się na taką funkcję, inaczej by mnie tu nie było. Nie jest to żadną tajemnicą, na stronie firmy można przeczytać moją historię a także zobaczyć nagranie video ze mną. Nie zmienia to faktu, że jak na nich trafiłam to byłam w takiej sytuacji jak każda inna poszkodowana osoba: nieufna, sceptyczna i chcąca posłać wszystkich do diabła, wątpiąca, że taka firma coś może zadziałać. Ale w końcu zaufałam, bo nie chciałam dać się naciąć ubezpieczycielowi i się opłaciło. Dziś może ktoś ma podobne obawy i chce się czegoś dowiedzieć z perspektywy byłych klientów takich firm, dlatego tu jestem i tylko dlatego. DEMENTUJĘ natomiast stwierdzenia o mojej rzekomej pracy jako AGENT tej firmy. Nigdy nie byłam i nadal nie jestem agentem. Ta firma posiada prawników i radców od początku do końca sprawy. A o ile ktoś sobie życzy są też doradcy terenowi, ale nie przypadkowi pseudo agenci, którzy nachodzą w szpitalach, tylko osoby rozeznane w temacie, które wiedzą jak pomóc. Nie namawiam nikogo, żeby koniecznie i natychmiast udał się do Auxilii, nie rozrzucam maili i numerów telefonów, mogę za to opisać jak wygląda walka o odszkodowanie, ile trwa i na co trzeba się przygotować, jeśli ktoś szuka takiej wiedzy. Od tego jest forum i ten temat również jak wnioskuję z 1 postu. Pozdrawiam
Pani post świadczy o Pani osobistym zadowoleniu, ale czy świadczy o wykonaniu dobrze usługi? Czy Pani jako laik w tej dziedzinie jest w stanie ocenić czy wykorzystano wszystkie możliwości i uzyskano maksimum?
Witam
W 2011 miałem wypadek samochodowy - na Dolnym Śląsku.Potężny ciągnik z naczepą ciężarową -pełną ziemi zjechał nagle na lewy pas jezdni i dosłownie wjechał na mój samochód terenowy. Chcąc uniknąć rozjechania-rzuciłem się przed przednie siedzenia.W protokole powypadkowym napisano że nie miałem zapiętego pasa bezp. Ubezpieczyciel sprawcy HDI- uznał to za przyczynienie się do powstałych uszkodzeń ciała. HDI przyznało mi kilka tysięcy odszkodowania.Jakie miałem szanse w starciu z HDI? - marne. Wkrótce dowiedziałem się ża AUXILIA z Wrocławia wygrała taką-podobną do mojej sprawę. Skontaktowałem się z przedstawicielem AUXILI. Sprawa trafiła do sądu.Wygraliśmy. Odszkodowanie-podobnie jak w przypadku Pani Katarzyny- bardzo wysokie.Co mogę napisać o AUXILI?-to co chciałbym napisać -napisała Pani Katarzyna Wojdyło. Cóż więcej można dodać - To naprawdę dobra firma.
Pozdrawiam
Roman Chomik
Polecać może ktoś z rodziny lub znajomych. Nie ma co ufać poleceniom rzekomych klientów, którzy niby bezinteresownie polecają usługi firmy odszkodowawczej 🙂 🙂 🙂
W erze internetu nie trudno jest znaleźć informację o danej osobie i sprawdzić czym się zajmuje 🙂 Taka mała uwaga do Pani Katarzyny Wojdyło.
Pani Katarzyno. W mojej ocenie zajmuje się Pani znajdowaniem klientów dla jednej z firm odszkodowawczych. Czy Pani dotknęła w życiu ta tragedia - tego nie przeczę i bardzo współczuję.
W Pani postach nie ma jednak żadnej porady, o którą zwracają się forumowicze a jedynie pochwały jednej z firm (o jej wspaniałości). Dlatego też twierdzę, że jest Pani agentem lub, jak to ładniej brzmi, ambasadorem marki. Wiele kancelarii ma zadowolonych klientów, ale życie niestety jest takie, że zadowolony klient nie pisze bezinteresownie po forach superlatyw o firmie, która go "dobrze obsłużyła"...
Auxilia to nie Audi :lol: a Pani nie poleca samochodu a usługi firmy...
Katarzyna Wojdyło napisał(a):
...Jednak założyciel tematu poprosił o polecenie jakiejś firmy/ prawnika (cyt. "czy macie swoje "typy" wśród firm i prawników") oraz zapytał o Auxilię, no to odpowiedziałam, napisałam co wiem i tyle. ...