Witam, 21 grudnia 2008r. w wyniku zderzenia autobusu z pociagiem - którego autobusu byłam paseżerem - doznałam ran głowy, licznych stłuczeń. Wypadek miał miejsce w niedzielę więc w dzień wolny. Moje obrażenia rozpoznane przez lekarza w dzien wypadku to rana tłuczona lewej okolicy czołowej, lewego łuku brwiowego i okolicy lewego oczodołu.
Od lekarza piewszego kontaktu w swojej przychodni otryzmała mzaświadczenie lekarskie o stanie mojego zdrowia. Pytałam się o lekarza robiącego Obdukcję ale dowiedziłąm się ze jest ot jeden lekarz w powiecie. zrezygnowałam na dzień dzisiejszy z powodu ogólnego osłabiennia z wizyty.
W dniu 29 grudnia zgłosiłam mailowo szkodę do sprawcy czyli MZA oraz wysłałam list polecony. na dzien dzisiejszy rany sie goją le nie wiem czy nie bedzie dalszych konsekwencji wypadku np bóle głowy albo zle gojące się rany ... wystąpiłam o ZALICZKĘ odszkodowania... co Państwo radzą... czy udać się do lekarza który robi profesjonalną Obdukcję na włąsnąrękę teraz minęlo juz prawie 2 tygodnie od wypadku.? Ile czasu ma sprawca na ustalenie odszkodowania ?
Będę wdzięczna za sugestie.