niesłuszne oskarżenie o spowodowanie kolizji drogowej

Założył juljed, 6 stycznia 2009 · 282 wyświetlenia

juljed
W czerwcu 2008 zostałam poinformowana przez policję, ze pewien gość oskarża mnie o spowodowanie kolizji z udziałem mojego samochodu, rzekomo zajechałam mu drogę i spowodowałam uszkodzenie jego samochodu, on to w nazwał stłuczką. Zdarzenie miało mieć miejsce 4 miesiące od poinformowania mnie przez policję. Zostałam wezwana na przesłuchanie, na miejscu dowiedziałam się o szczegółach. Jest to oczywiście jakaś pomyłka, bo gdybym brała udział to miałabym ślad na moim samochodzie, ponadto pamiętałabym o takim zdarzeniu. Pan policjant zrobił zdjęcia mojego samochodu ale to nie wystarczyło, ponieważ nie mogłam udowodnić, ze nie brała udziału w tym zdarzeniu, policja skierowała sprawę do sądu, gdzie odwołałam się od wyroku skazujacego mnie. Sąd uznał bez moich zeznań, ze jestem winna, odwołałam się wyroku i teraz ponownie będzie się toczyć postepowanie w mojej sprawie. Co ja mam czynić? Chciała zrobić ekspertyzę mojego samochodu lecz kosztowało 600 zł więc zrezygnowałam, nie wiem jak się dalej bronic. Może ktoś mi pomoże? Proszę!!!!!!!!!
bochenek

No na forum raczej porady az takiej nie znajdziesz. Zostaje Ci raczej ekspertyza, albo dobry adwokat.

Skoro Sąd I instancji orzekł winę, to myśle, ze zostaje Ci prawnik do obrony:)