W Sierpniu 2008r. bylem na urlopie w Polsce. Mialem tam wypadek samochodowy nie z mojej winy.Szkode likwiduje PZU w Warszawie.Jako ze sprawca zbiegl cala sprawa musi trafic do Funduszu Gwarancyjnego.Z odszkodowaniem za auto wszystko jest na dobrej drodze , pozostaje jednak problem z odszkodowaniem osobowym. I tak zona moja byla 4 tygodnie na zwolnieniu lekarskim. Ja jako ze pracuje prywatnie nie bralem zwolnienia.Oboje posiadamy obdukcje lekarska.Zona moja ma do dzisiaj bole obojczyka i stawow. Zaznaczam ze nie bylo zadnych zlaman oprocz bardzo mocnych stluczen(krwiakow).
Jak wycenic te obrazenia w przeliczeniu na pieniadze.