Witam,
Miesiąc temu żona miała kolizję - musiała ostro hamować (wyjechał jej autobus) i facet najechał na tył naszego samochodu. Kierowca nie był właścicielem samochodu. Nie wezwaliśmy policji, lecz spisaliśmy oświadczenie z wypadku orzekające o winie tego Pana. Zgłosiłem szkodę w TU sprawcy, był rzeczoznawca, wycenił szkodę. Dzwoniłem do T.U. i podano mi wyliczoną kwotę - 2500 zł, ale powiedziano, że pieniądze zostaną wypłacone dopiero po uzyskaniu od właściciela polisy oświadczenia, że taka szkoda miała miejsce i że szkody w naszym samochodzie faktycznie powstały w czasie tego wypadku.
Od T.U. nie dostałem żadnej pisemnej informacji - ani że taka sprawa jest prowadzona, ani o kosztorysie rzeczoznawcy, ani o przyczynie opóźnienia wypłaty odszkodowania. Minęło już ustawowe 30 dni, a pieniędzy nie ma. Pytanie - czy T.U. może odwlekać wypłatę odszkodowania ? Jak ich ponaglić ?