Witam,
Mam pewien problem
Czy w rozliczeniu bezgotówkowym warsztat musi czekać z naprawą, aż do akceptacji kosztów naprawy przez TU? A jeśli nie, to kto ma płacić za naprawę?
Moja sprawa wygląda nastepująco:
Sprawca najechał na mój tył, przyznał się do winy i spisaliśmy oświadczenie.
Rzeczoznawca określił koszt naprawy na powyżej 2 tys. Postanowiłem rozliczyć się bezgotówkowo.
Poszedłem do autoryzowanego warsztatu i spisałem upoważnienie na podjęcie przez nich kasy z TU tytułem naprawy szkody.
Po naprawie odebrałem auto, dowiedziałem się, że wycenili ją na ponad 4 tys! Dwa razy więcej! Ale spokojnie odjechałem, bo w końcu rozliczenie było bezgotówkowe.
Dzisiaj dostałem pismo od TU, że chcą mi przelać kasę za naprawę po wskazaniu przez mnie konta (a przecież upoważniałem warsztat - czy mogli tego nie załatwić?), ale... chcą przelać tylko 2 tys?
Co mam zrobić?
Czy autoryzowany warsztat mógł nie otrzymać akceptacji od TU i wykonać naprawę na mój koszt?
Cena mnie przeraża