Witam,
W wyniku kolizji z autem uszkodzony został mój motocykl, który w dniu powstania szkody miał ok 2,5 tyg (kupiony fabrycznie nowy). Na miejscu policja, notatka, sprawca ukarany mandatem itd. Szkoda z OC właściciela samochodu. Motocykl został odwieziony do AUTORYZOWANEGO serwisu. Naprawa bezgotówkowa.
Wycena przygotowana przez TU HDI Samopomoc, w którym ubezpieczony jest sprawca, zakłada m.in. naprawę dwóch elementów plastikowych co stało się przyczyną sporu ponieważ moim zdaniem nie powoduje przywrócenia wartości mienia po naprawie. Motocykl jest fabrycznie nowy.
Przesłałem więc do TU pismo od przedstawicielstwa producenta na Polskę, w którym nie zaleca się naprawy elementów pod groźbą utraty gwarancji. Rzeczoznawca wyraził zdziwienie gdyż twierdzi, że kosztorys naprawy przygotowany jest właśnie w oparciu o zalecenia producenta. Rzeczoznawca oczywiście nie ma uprawnien do podejmowania decyzji n/t zmiany kosztorysu. Pismo wylądowało u któregoś z przełożonych i leży tam od kilku dni.
Mamy tu więc do czynienia z dwiema sprawami:
1. sposób/technologia naprawy
2. przywrócenie wartości mienia do stanu sprzed szkody (lub minimalizacja utraty wartości po wypadku; po nawet najlepszej naprawie utrata wartości jest)
Pytania:
Czy wartość motocykla po naprawie 2 spornych elementów będzie niższa niż gdyby te elementy były wymienione na fabrycznie nowe?
Jeżeli więc miałaby nastąpić utrata wartości w wyniku naprawy tych elementów to czy powinienem dochodzić zakwalifikowania do wymiany na nowe?
Koszt naprawy wg TU to ok 18% wartości motocykla (wg faktury zakupu)
Koszt naprawy z wymianą elementów na nowe to ok 26% (wg faktury zakupu)
Dodam, że TU wyraźnie sugeruje, żeby przyjąć od nich odszkodowanie a motocykl szprzedać w stanie jak jest.
Dzięuję za poradę
Tomek