Witam ;] Podczas lekcji w-f miał miejsce nieszczęśliwy wypadek. Od razu pojechałem do szpitala i okazało się, że 3 palec stopy prawej jest złamany. Podczas leczenia były jakieś problemy ze zrastaniem się kości, ponieważ lekarz powiedział mi po którejś z kolei wizycie, że następna za 3 tyg powinna być już ostatnia. Ale po 3 tyg okazało sie że wcale tak nie było. Kość jeszcze się nie zrosła. Leczenie trwało około 2 miesięcy co przy złamaniu palca z tego co czytałem to dosyć długo. Palec boli mnie do dnia dzisiejszego chociaż minęło już 3 miesiące.
Dzisiejszego dnia otrzymałem decyzje o wypłacie odszkodowania w kwocie 90zł, co wydaje mi się kwotą śmieszną, ponieważ mój kolega dostał 80zł za wybicie palca u ręki.
Co o tym sądzicie ??
P.S: Zdecydowałem się, że napisze odwołanie tylko czy to coś da ? I jak mam je napisać ?
Z góry wielki dzięki za pomoc ;]