Muszę złożyć pismo do PZU którym określę wielkość odszkodowania - moje roszczenia.
Pzu nie kieruje nie mowi o żadnych mozliwych kwotach, a człowiek sam z siebie nie potrai tego ocenić.
Pod koniec zeszłego roku zdarzył mi się wypadek. Kierowaca jadący za mną nie zatrzymał się na czerwonym świetle i uderzył w tył mojego samochodu (uznano szkodę całkowitą). W wyniku wypadku doznałam urazu-skręcenie kręgosłupa szyjnego, kołnierz nosiałam przez 4 tygodnie, okres L4 2 miesiące. Po powrocie z L4 zarzad firmy dał mi do wyboru - pozostanie w pracy na niższej pensji bądź zwolnienie za porozumieniem stron. Wybrałam wypowiedzenie za porozumieniem. Genrralnie przez wypadek straciłam bardzo wiele nerwów, przezylam wielki stres, stracilam prace. Wypadek zdarzyl sie w czasie pracy, w ramach wykonywania obowiazkow.
Prosze pomóżcie co napisać w pismie do PZU?
Czy wielkośc odszkodzowania można być na tyle rozsądna w tej sytuacji zeby zwrocic sie z tematem do profesjonalnej firmy ktora się w tym specjalizuje?