...Czy nie za duża róznica?
Sprawa dotyczy motocykla, ale zasadniczo myślę ,że nie ma to znaczenia...
We wrześniu na parkingu, w wyniku obfitego deszczu i wiatru przewrócił się mój motocykl.Nózka wbiła się w rozmiękłą glebę , i runął z impetem na ziemię.Motocykl odstawiłem do serwisu, gdzie rzeczoznawca dokonał oględzin...Szkode wyceniono na...520,96 zł.W serwisie wycene tą ...wyśmiano.Abstrachując od faktów zawartych w wycenie i źle skalkulowanych cen zarówno za części jak i robocizny, wycena nie uwzględniała faktu,że suzuki nie pozwala na lakierowanie jakichkolwiek elementów, i nawet nie udostępnia numerów lakierów, co jest praktyką zapewne nieciekawą dla towarzystw ubezpieczeniowych, natomiast zupełnie ode mnie niezależną.Po przesłanej informacji z serwisu, nowa wycena opiewała na 4 457,98 zł, z zaznaczeniem, że wymagane są faktury za naprawę motocykla...I tu pojawiają się pytania...
1.czy TU ma prawo żądać faktur, kiedy ubezpieczenie było w pakiecie pełnym (AC/OC/NW) beż zadnych udziałów własnych itp.?
2.czy uczciwe jest (i prawnie do zaakceptowania),że pierwsza wycena , którą chcą mi zapłacić do ręki to 500 , a druga z fakturami (aaa, z serwisu muszą być...), na prawie 10 razy więcej?
3.sprawa trwała 2 miesiące, były pisma, wyjaśnienia etc, az w końcu dostałem pismo w którym przeczytałem...że odmawiaja mi wypłaty odszkodowania do czasu dostarczenia odpowiednich dokumentów (faktur z serwisu).Motocykl praktycznie już naprawiłem, bo jak to motocyklista, jeszcze we wrzesniu i październiku chce pojeździć.Efektywnie kosztowało mnie to (niestety bez faktur) ok 2 500 zł.Czy to nie jest tak, że kwotę wyceny powinni przelać na moje konto , a ja podejmuję decyzję jak, gdzie i za ile chcę naprawić motocykl?
Jeżeli ktoś ma doświadczenie w takich sprawach , proszę o informację.
pozdrawiam
1cezar