W czerwcu tego roku miałam wypadek komunikacyjny, zderzenie z ciężarówką i efekt był bardzo poważny: złamanie Th3, Th5 i miednicy i obojczyka.Kierowca ciężarówki zasnął za kierownicą - poddał się karze dobrowolnie. Ciężarówka była z Niemiec.
Zastanawiam się czy do prowadzenia sprawy potrzebny będzie pełnomocnik, czy próbować samemu, na co mogę liczyć itp.
Ciężko mi samej coś załatwiać bo dopiero zaczynam powoli siadać po tym całym wypadku. Jeśli możecie to podpowiedzcie coś z własnego doświadczenia jak działać co robić, gdzie się zgłaszać.