Lucass Opublikowano 30 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2009 Witam.Opiszę może najpierw całe zajście:Jechałem powoli. Przede mną jechał Opel Astra, który niespodziewanie zwolnił i zbliżył się do osi jedni. Nie byłem na to przygotowany i lekko go stuknąłem. W wyniku tego stuknięcia straty były minimalne (lekkie otarcia), jednak w odstępie kilku sekund w tył mojego pojazdu uderzył czarny Vectra jadący z dużą prędkością. W wyniku tego silnego uderzenia mój samochód wbił się w Opla Astrę, a w moim pojeździe wystrzeliły poduszki powietrzne. Uderzenie to spowodowało znaczne szkody w moim samochodzie i w pojeździe jadącym przede mną.Policja była wezwana na miejsce zdarzenia. Uznała mnie i kierującego Oplem Vectra za sprawców. Problem w tym, że firma ubezpieczeniowa chce mi wypłacić tylko połowę odszkodowania. Czuję się pokrzywdzony, ponieważ moja wina była mała, ponieważ jechałem powoli (na drugim biegu) i gdyby nie ten opel Vectra jadący z tyłu, który we mnie uderzył, to straty uregulowalibyśmy na miejscu.Proszę o pomoc, jak odzyskać pieniądze za wystrzelenie poduszek powietrznych, ponieważ ich cena wynosi aż 3000-4000 zł, a wystrzeliły one w wyniku wtórnego uderzenia mojego samochodu w Astrę (Vectra uderzyła tak mocno we mnie, że wbiła mnie w tę Astrę). Proszę o pomoc w tej sprawie. Jakie kroki mam podjąć, aby towarzystwo ubezpieczeń pokryło większą część szkody, a nie tylko 50%.Pozdrawiam,Łukasz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pablo_1st Opublikowano 1 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2009 sprawa jest własciwie nie do udowodnienia. Kierujący pierwszym pojazdem potwierdził dwa uderzenia, policja to opisała a Ty przyznaleś taką kolejność zdarzeń. Nie jesteś w stanie wykazać, że wtórne uderzenie spowodowoało całość uszkodzeń a nie tylko dobiło już rozbite samochody, a to na Tobie spoczywa ciężar udwodnienia odpowiedzialności. W takich przypadkach ubezpieczalnie przyjmują odpowiedzialnosć za tył pojazdu pomimo, że każde kolejne uderzenie w jakimś tam stopniu powiększy zakres szkody przodu auta i jednocześnie tyłu poprzedzającego. Gdyby jednak rozważać procentowy udział uszkodzeń próbując podzielic go na każdego najeżdżajacego doszłoby do absurdu, dlatego takie stanowisko sprawdza się w większości przypadków. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się