Witam.
Byłem na nartach w Korbielowie i na płatnym parkingu przy drodze doszło do zdarzenia.
Parking był oblodzony i stromy więc zaparkowane obok auto zsuneło się na moje powodując otarcia na błotniku.
Zastałą sytuację zauważyłem po powrocie na parking. Właściciela auta, które uderzyło w moje nie było przy pojeździe więc wezwałem policję. Właściciel po pewnym czasie wrócił do pojazdu i razem złożyliśmy wyjaśnienia w obecności policjantów.
Dokumenty z zaistniałej stłuczki policja obiecała przysłać po miesiącu jednakże poinformowała mnie, że zdarzenie miało miejsce poza drogą publiczną i nie mam podstaw do domagania się odszkodowania z oc właściciela pojazdu, który we mnie uderzył.
AC nie posiadam więc do kogo mam się zwrócić o odszkodowanie?
Parkingowi, którzy kierują auta na miejsca parkingowe nie pozostawiają możliwości wyboru miejsca zaparkowania.
Dodam, że wjeżdżając drogą publiczną pod wyciąg PILSKO nie mam możliwości wybrania miejsca postoju ponieważ już na drodze (publicznej) jestem zatrzymywany przez obsługę parkingu zlokalizowanego po obu stronach drogi. Parking jest dzierżawiony od gminy przez prywatnego przedsiębiorcę.
Czy to do niego właśnie powinienem zgłosić się po odszkodowanie?