Jestem studentką z Wrocławia. Niecałe 3tygodnie temu miałam wypadek samochodowy. Jechałam z koleżanką samochodem po mieście ( ja byłam pasażerką). Niestety samochód jadący przed nami gwałtownie zahamował ponieważ wszedł pieszy na pasy, nam udało się zatrzymać ale niestety samochód jadący za nami nie wyhamował i wjechał w nas ( wyszedł z tego mały miejscy karambol). Na miejsce nie przyjechała policja ponieważ trzeba było na nią czekać ok godzin ale zostały spisane zeznania. Niestety ja z koleżanką trafiłyśmy później do szpitala ponieważ skarżyłyśmy się na ból głowy i mostka ( same pojechałyśmy) . W szpitalu leżałyśmy 3dni, przy wypisaniu dostałam receptę na garść tabletek przeciwbólowych zwolnienie lekarskie ze szkoły na okres 3tygodni ( a niestety jest teraz okres zaliczeń i egzaminów na uczelni) i 3tygodnie chodzenia w kołnierzu schanza. Chciałam się dowiedzieć co mam robić dalej żeby otrzymać odszkodowanie. Mam faktury za kołnierz i lekarstwa. Wiem że mogę ubiegać sie o odszkodowanie ze szkoły bo jestem ubezpieczona i o odszkodowanie u tego pana co spowodował wypadek. Jutro idę na kontrolę do ortopedy ( takie było zalecenie w szpitalu że po 3tyg mam iść na kontrolę). Co mam robić dalej. Proszę o radę. Pozdrawiam
może to jest ważne że w szkole jestem ubezpieczona w Hesti a to drugie od sprawcy wypadku to PZU