Witam!
Moze na wstępie opowiem jak wygląda mój przypadek...
8 sierpnia 2008r jechałem na rowerze(wracałem z treningu) i zostałem potrącony przez samochód,kierowca przyznal sie do winy i dostal 2 lata w zawieszeniu.
Przeszedłem operacje kolana podczas której miałem założon popręg webbera(scalający rzepke),4 miesiące byłem na zwolnieniu L4 po 5-6 miesiącach drut został wyciągniety i jestem właśnie w trakcie rehabilitacji,która idzie że tak powiem jak krew z nosa(przykurcze mięsni)
Towarszystwo w którym jestem ubezpieczony przyznało mi 10% i wypłaciło 2000zł,według mnie jest to za mało i chciałem się dowiedzieć o ile moge się tak naprawde starać?
Termin zakończenia rehabilitacji to około 2-3miesiące(a może dłużej)
Wiek- 25lat
Z góry dziękuje za pomoc!
Pozdrawiam!