Witam,
poszukuję podpowiedzi, moja narzeczona miała wypadek, przeszła dwie trepanacje, ma wstawioną płytkę, utraciła węch, ma małe problemy ze słuchem i najpoważniejsze - była niewidoma przez 2 miesiące, wzrok odzyskała ale ma czasami problemy z widzeniem - np. czasami widzi podwójnie lub obraz się rozmazuje (na komisji 3 lata temu dostała 70% utraty zdrowia, teraz na pewno byłoby znacznie mniej).
Dostała od HDI na leczenie 90.000 PLN, jej adwokatka występowała o 300.000 i chce się odwoływać najpierw bezpośrednio do HDI i ewentualnie później do sądu (ale nie wydaje się osobą specjalnie doświadczoną czy zaangażowaną, przez dwa lata praktycznie nic nie zrobiła)
Kto potrafi dobrze poprowadzić taką sprawę w Warszawie czy nawet w Polsce (kontakt mailowy, telefoniczny, listowny) i o ile można walczyć?
Co możecie mi podpowiedzieć?
Pozdrowienia,
Robert