Witam, miałem stłuczkę już jakiś czas temu, jednak wciąż czekam za pieniędzmi.
Wina nie była po mojej stronie, policja była na miejscu zdarzenia, jednak nie byli wezwani przez nas, tylko osobę trzecią, postanowiliśmy, że policji podziękujemy (chociaż uznali że wina nie leży po mojej stronie), a sprawę rozwiążemy we własnym zakresie, policja pojechała i nie zgłosili raportu do centrali, rzeczoznawca wycenił szkody na 1600zł, a na umowie kupna sprzedaży kwota kupna wynosi 900zł (trochę zaniżona).
Dzisiaj dostałem telefon z HDI, że kwota odszkodowania nie może być większa niż wartość auta, czy mogą tak zrobić?
Ponadto Pan stwierdził, że wina jest po obu stronach, jeżeli policja nie dała raportu o zdarzeniu, czy ma podstawy do tego, żeby tak twierdzić? Czy policja może w tej sytuacji mi przyznać mandat?
Nie mogłem się z nim dogadać, mówił bardzo szybko i nie zrozumiale.
Co robić z takimi krętaczami?