Witam serdecznie. Wczoraj pechowy dzień przejeżdżałem na parkingu TESCO obok wcześniej omijanego samochodu który zatrzymywał się na miejscu parkingowym a ja po wcześniejszym dostrzegnieciu iż miejsce na które chcę wjechać jest miejscem dla inwalidy próbowałem przejechać lecz nie zatrzymywałem się. W momencie kiedy mój samochód znalazł się na wysokości początku drzwi pasażera pojazdu zatrzymującego się z lewej strony otworzyły się drzwi które uderzyły w moją lewą stronę
Sytuacja jest patowa a to dlatego iż policjanci wezwani na miejsce zdarzenia ozekli iż wina leży po stronie pasażerki pojazdu z którego wysiadała. Miejsce to parking Tesco więc droga wewnętrzna
Policjanci nie przekazali mi żadnej notatki ani protokołu z miejsca zdarzenia tłumacząc się tym iż będzie prowadzone postępowanie wyjaśniające kto jest winny??
Na początku oczywiście stwierdzili winę kierowcy pojazdu z którego próbowała wysiąść pasażerka ale po telefonach i konsultacjach wyszło na to że technik który miał zjawić się na miejscu zdarzenia nie przyjechał tylko policjanci stwierdzili że Pani z rozbitymi i nie niedomykającymi drzwiami może dojechać przez miasto na komendę gdzie czekał zaprzyjaźniony kolega. Co zrobić w tym przypadku?? Nie mam danych odnośnie nr polisy i ubezpieczyciela ponieważ policja odmówiła mi podania tych danych choć nie są to dane osobowe. Co mam zrobić i gdzie sie udać ?? Tyle co załatwiłem to podanie do Komendanta Policji o udzielenie mi informacji na temat nr polisy i ubezpieczyciela