Witam .30.09 miałam kolizję drogową z nie swojej winy ,sprawca wypadku ubezpieczony jest w Ergo Hestia,,szkoda została policzona jako całkowita ,oczywiście wypłacono mi część pieniedzy i tzw.pozostalości kazali mi sobie zbyć aby odzyskać rownowartość auta ,po odwołaniu sie ,dołożylli mi jeszcze do kwoty odszkodowania i znależli osobę która te pozostałości ode mnie zakupiła...w sumie trwało to trochę i przez ten czas samochod pozostawał w zakładzie blacharskim,ktory to przygotowywał go do ogledzin a następnie ponownie zlożył ,aby osoba która go zakupiła jako "pozostalosci"mogła nim odjechać(samochod był sprawny)z Gdyni do Poznania;)...za te wszystkie czynności zakład wystawił mi fakture na 500zł,która to naleznośc musialam uiscić w dniu kiedy samochód zostAł zabierany z warsztatu (od kwoty która dostalam za samochód musiałam na miejscu odjąc 500zl aby zapłacic blacharzowi)Napisalam pismo do Hestii w którym prosze o zwrot pieniędzy za opłacona fakture(oryginal załączyłam)
Po prawie dwóch miesiacach dostałam taka oto odpowiedz;
Uprzejmie informujemy ,iż na chwilę obecną nie znajdujemy podstaw do refundacji kosztów za demontaż pojazdu potwierdzony fakturą .Zgodnie bowiem z art.31 ,1 "zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania,z którego szkoda wynikła".
Od niniejszego postanowienia przysługuje prawo dochodzenia ewentualnych roszczeń na drodze postepowania sadowego.
W zwiazku z powyzszym mam pytanie ,czy mam jakiekolwiek szanse na odzyskanie tych 500zł?..
Pozdrawiam serdecznie Iwona;)