Witam!
W styczniu miałam wypadek drogowy - jestem poszkodowana. Samochód ubezpieczony w Benefii (o zgrozo!!!). Po wielkich nerwach i utarczkach z ubezpieczycielem uznano szkodę całkowitą. Zwlekano z wypłatą odszkodowania, bo wg pana z Benefii pozostałość wystawiono na platformę. Po kilku dniach (po licznych próbach dodzwonienia się) pan poinformował nas, że odszkodowanie już przelali, ale wraka nie sprzedali, bo na platformie dawali 9 tys. a oni wycenili na 12 tyś. Mamy więc go sobie zabrać i sami sprzedać. Próbowaliśmy, ale za tyle to nikt nawet nie chce gadać. Co mam zrobić, abym mogła sprzedać ten wrak, a resztę niech mi wypłaci Benefia? Czy to mozliwe.