Nie wiem czy mam po co sie odwoływać i chciałem zapytać o radę ponieważ miałem
VW golf 3 który został skradziony ustalona kwota odszkodowania to 5 200zł...jednak znaleziono wrak samochodu który został wyceniony na 300zł wieć kwota wypłacona przez ubezpieczalnie miała siegać wartość 4 900zł...wrak pojazdu został wystawiony na aukcje i sprzedany po 3tyg postoju na auto złomie za które zostałem obciązony kosztami 600zł fakture przedstawiłem PZU...po 2 tyg oczekiwań dostałem wypłacone odszkodowanie w wysokości 3 380PLN
smileys/surprise.gif
byłem zszokowany w zawiadomieniu napisano że kwota odszkodowania została pomniejszona o udział własny z uwagi na wiek właściciela o 25% (mam 24lata lecz matka jest współwłasicielem czy ma to jakieś znaczenie żeby sie odwołać?) następnie dobrowolny udział własny w wysokości 10%(z tym sie zgadzam bo podpisywałem to w umowie)...a faktura za parkowanie wysokosci 600zł została zweryfikowana do 300zł ponadto zostało jeszcze z niej policzony 25% +10% udziałów własnych (z jakiej racji faktura została zmniejszona oraz odliczone dodatkowo 35%?)Czy miał ktoś podobną sytuacje? Czy warto sie odwoływać, mam wogóle jakieś szanse na wygraną w tej sprawie bo zostałem oszukany na kwote ponad 1300zł!! Za pomoc z góry dziękuje!