Witam drodzy forumowicze. Oczywiście z góry dziękuje osobom które przeczytają niniejszy post, a jeszcze bardziej osobom które będą w stanie - może nie tyle pomóc co - udzielić informacji (co w zasadzie dla mnie również jest pomocą nieocenioną).
Miałem wypadek, upłynęło od niego kilkadziesiąt dni. Aby nie wgłębiać się w szczegóły (które może zbyt interesujące nie są) - moje auto wylądowało na drzewie, ja w szpitalu i to, że żyje jest podobno cudem. Auto sprawcy nie ucierpiało w ogóle. Pojazd sprawcy nie posiadał ubezpieczenia OC. Dowiedziałem się, że odszkodowania można dociekać z Funduszu gwarancyjnego prowadzonego przez każdy zakład ubezpieczeń. W związku z tym, mam kilka pytań:
1. czy mogę w takim razie wybrać dowolną firmę ubezpieczeniową, taką która z góry nie będzie traktowała mnie jak oszusta?
2. Odszkodowania z jakiego tytułu mogę się domagać? Oczywiście - za samochód, oczywiście uszczerbek na zdrowiu (w szpitalu byłem powyżej 7 dni, leczenie wciąż trwa nadal). Czy mam prawo o żądanie od ubezpieczyciela:
a) pieniędzy za czas w którym przebywałem w szpitalu
b) samochodem przewoziłem kilka urządzeń - telefon komórkowy (pęknięty wyświetlacz), laptop (uszkodzone kilka podzespołów), nadajnik GPS, dysk zewnętrzny. Czy jest szansa, że odzyskam pieniądze za uszkodzenia? Jak duże? Komórka nie działa w ogole, ale np. na laptopie przy odrobinie samozaparcia da się pracować. Jeśli tak, co potrzebuje? (rodzice podpisywali przy odbiorze rzeczy z Policji co dokładnie było przewożone - niestety nie zostało sprawdzone)
c) ucze się ale równocześnie pracuje. Nie mam jednak podpisanej umowy o pracę, a jedynie co miesiąc podpisywaną umowę o dzieło. Wg lekarza jestem niezdolny do pracy przez okres conajmniej jeszcze 3 miesięcy (czyli w sumie pół roku - mam to oczywiście również na piśmie wystawionym przez lekarza). Czy moge domagać się zwrotu utraconych dochodów? Jak zostaną one wyliczone? (umowy podpisywane cyklicznie ale na różne kwoty - w zależności od ilości pracy)
d) utrata pamięci - kilka dni sprzed wypadku, okres po wypadku (najpierw brak kontaktu przez kilka dni, gdy juz odzyskałem przytomność pamiętam pojedyńcze wydarzenia. Czasami mam problem z pojedyńczymi wydarzeniami - które pamiętam, ale dopiero gdy ktoś mi je przypomni.
e) brak możliwości uczęszczania na zajęcia. Co prawda chyba nie musze brać
urlopu dziekańskiego - ale to tylko i wyłącznie dzięki dobrej woli prowadzących zajęcia, którzy zgodzili się zaliczyć semestr na podstawie rzeczy które wykonałem przed wypadkiem.
Miałem stypendium naukowe, rzeczy których uczyłem sie wykorzystywałem w pracy. Wiec może to zabrzmieć banalnie, ale uważam, że straciłem z tego powodu dużo.
f) koszty holowania z miejsca wypadku na parking, koszty parkingu (rodzice odebrali od Policji pozwolenie zabrania pojazdu nazajutrz po wypadku, jednak ponieważ wypadek był daleko od domu - odbiór samochodu z Parkingu zostawiono na później. Gdy tylko byłem w stanie, zleciłem przywiezienie auta do domu (ponad 400 km). ) oraz kosztów przewozu z parkingu do domu. Tutaj pewnie raczej nie, pomimo tego - ze
to było moje auto jako współwłaściciel (aby koszty ubezpieczenia były niższe) wpisany był jeden z rodziców.
g) koszty leczenia - ponieważ podczas dalszych badań znaleziono zmiany w mózgu spowodowane wypadkiem, które prawdopodobnie już zostaną - są one dosyć wysokie (na pewno trzy zera na końcu - pytanie tylko co na początku 😉 )
h) Straty niematerialne - ból w czasie badań , ból spowodowany urazami powstałymi przy wypadku, itd.
i) inne? Może przychodzi wam coś do głowy?
3. Szpital - podobno bylem w kilku (ciezko mi to zweryfikować - dowiedziałem sie przy okazji wizyty pani która zażądała zapłaty za pobyt), byłem odsyłany z powodu zbyt ciezkiego stanu.
Co potrzebuje z szpitali "pośrednich" oraz z karetki (spotkałem kierowce przez przypadek przy dalszych badaniach - poznał mnie, podszedł, opowiedział szczegóły - oddychała za mnie maszyna, i ogólnie nie wygladało to interesująco).
W wypisie ze szpitala który leczył mnie wiekszość czasu tych brak informacji
. Czy powinienem mieć takie dokumenty? Takie, to znaczy jakie?
Zdaje sobie sprawę, że podaje zbyt mało informacji aby udzielić szczegółowych informacji, jednak za każdą informację będę podwójnie wdzięczny!