W listopadzie 2008 mialem wypadek komunikacyjny -nie z mojej winy. obrazenia: sluczenie glowy, klatki piersiowej, anizokoria po stronie prawej. pobyt 3 dni w szpitalu, potem 26 dni zwolnienia. wizyty kontrolne 3 u chirurga, 2 u neurologa+tomografia komputerowa glowy.
obecnie miewam okresowe bole glowy+strach przed jezdzeniem sam (nieudokumentowany)(zglosilem to na komisji).
w zeszlym tygodniu bylem na komiscji lekarskiej, na ktorej stwierdzono zero trwalego uszczerbku na zdrowiu.
zakald ubezpieczen wyplacil mi 3 tys zadosuczynienia +utracne zarobki.
z decyzja ubezpieczyciela nie zgadzam sie poniewaz kowta zadoscuczynienia jest zbyt niska
we wniosku zgloszeniowym wpialem ze chce zadoscuczynienia za to c przezylem: ze przezylem stres zwiazany z hospitalizacja, pozostawieniem zony z 1.5 dzieckem w domu podczas mojego pobytu w szpitalu, stres zwiazany z wizytami u lekarzy, oczekiwaniem na wynik tomografii, utrate dobrego wizerunku w pracy-okres przedsiwateczny u mnie w zakladzie to bardzo goracy czas, pogorszenie komfortu zycia-poruszanie sie komunikacja zbiorowa, spedzenie swiat w domu zamaist u rodzicow czy u tesciow.
jak napisac madzrze odwolanie, czy prosic o protokol z komisji, czy zarzadac jeszcze jednej komisji?
zastanawiaja mnie takie stwierdzenia z pisma z PZU: informujemy ze przyznana kwota ma charakter ostateczny, zadoscuczynienie jest swiadczeniem jednorazowym , majacym stanowic sposob zlagodzenia cierpien fizycznych oraz psychicznych poszkodowanego i obejmuje wszystkie cierpienia takze te ktore bede odczuwal w przyszlosci, powyzsze jest zgodne z przepisami prawa oraz utrwalonym orzecznictwem sadow powszechnych.
czy ktos moze mi to przetlumaczyc na polski, bo choc umiem czytac ze zrozumieniem to za bardzo nie kumam co jest zawarte w tych slowach
czy moge skaldac odwolanie,c zy od razu dac sprawe do sadu?