poproszę o informację co powinnam robić, bo nigdy nie miałam wypadku w pracy.
w czasie godzin pracy wywróciłam się przed magazynem ( było ślisko i nieposypane) .
Po konsultacji u lekarza i badaniach usg ( czekam jeszcze na rezonans) stwierdzono zerwanie ścięgna i konieczność operacji.
Kadry się mnie pytały czy zgłaszam to zdarzenie jako wypadek przy pracy, powiedziałam, że tak. Kazano mi opisać zdarzenie, to samo kazano zrobić świadkowi tego zdarzenia.
Proszę o informację co będzie dalej. Czy ja mogę liczyć na jakieś odszkodowanie? Koszt operacji prywatnie jest kosmiczny, a z funduszu to najpierw trzeba dostać się do lekarza, a najbliższe terminy są na czerwiec.