Kilka dni temu miałem stłuczkę . Uszkodzeniu uległy drzwi kierowcy , szyba elektryczna lusterko elektryczne .
Pan wycenił szkodę na 700 PLN . Dodając że drzwi są dosyć mocno uszkodzone i nadają się do wymiany , ale on je zakwalifikował do naprawy a jak chcę je wymienić to mam przedstawić fakturę na drzwi oraz stare drzwi oddaję do przecięcia - zniszczenia . Jeżeli będę chciał wymienić drzwi dochodzą większe koszty robocizny , wymiany sprzętu oraz innych drobiazgów ( siłownik alarmu , szyba , podnośnik itp )
Czy to ubezpieczyciel narzuca mi co mam robić i jak mam naprawiać swoje auto ? Pierwszy raz mam taką sytuację .