witam,
miałam niedawno wypadek samochodowy, kierowała koleżanka, ja byłam pasażerem. Wypadek był nie z naszej winy. Na skutek wypadku chodzę w kołnierzu ortopedycznym, mam zwichnięty staw obojczykowo-mostkowy, i zwichnięty nadgarstek. Na szczęście nic w sumie groźnego, ale do pracy chwilowo się nie nadaje.
Natomiast moje pytanie brzmi: czy należy mi się jakieś odszkodowanie? I jeśli tak to skąd? Bo jestem studentem zaocznym - wracałyśmy ze szkoły; pracuje i mam dodatkowe ubezpieczenie - ale tam jest za % uszczerbku zdrowia; OC sprawcy wypadku; NNW koleżanka miała chyba wykupiony.
Przyznaje, że nie wiem jak się do tego zabrać.
Z góry dziękuje za podpowiedzi.