Witam serdecznie! Bardzo proszę o pomoc w sprawie, która dotyczy mojej Mamy. Otóż przechodziła remontowanym odcinkiem drogi i na nierówności przewróciła się upadając na twarz. Twarz ma całą "pooraną", i to, co mi przychodzi do głowy to określenie dzisiejszej młodzieży - "zrytą". Remontowany odcinek nie jest w ogóle oznakowany, nie jest również wyłączony z ruchu pieszych i pojazdów, zatem, jak mniemam, założono możliwość poruszania się po niej.
Z twarzy był usuwany żwir - drobne kawałki - nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak to musiało boleć. Nie wspomnę, że blizny na twarzy już zostaną. W tej chwili jest totalnie zeszpecona jednym wielkim strupem na twarzy. Firma, po naszym telefonie poprosiła o dokumentacje, zaświadczenia i oświadczenia - to mamy. Zastanawiamy się jednak nad wysokością odszkodowania, którego możemy dla mamy żądać - 500? 3000? 7000?Nie chcemy przesadzać, nie chcemy też podawać zbyt śmiesznej dla firmy kwoty. Nie mamy rozeznania. Bardzo proszę o jakąś podpowiedź. Pozdrawiam - Elodie