12 lutego Lekkie kolizje 6 aut, w tym moje fiat uno 97r oc wszystkie przerysowane sprawca pirat drogowy swoje auto rozkraczone porzucił i uciekł z miejsca zdarzenia.Policja była na miejscu spisała protokuł i sprawa w toku.Na drugi dzień byłem w swoim TU PZU żeby sporządzili notatkę oraz zdjęcia ( przerysowany błotnik drzwi oraz wyrwany przedni zderzak) Niechcieli przyjąć zgłoszenia powiedzieli że muszę znać oc sprawcy,policja powiedzała że to moje TU ma wystąpić do nich o dane zdarzenia.Dzisiaj żona miała wezwanie na policje w sprawie świadka (jako kierująca w tym zdarzeniu) i dowiedziała się że narazie znaja sprawcę ale jeszcze nie wiedzą czy miał oc.
Moje pytanie czy mam czekać aż policja zakończy śledztwo i zapłacić za protokół zdarzenia i z tym się udać do TU sprawcy jeżeli wogule miał oc a jeżeli niemiał oc to gdzie się udać.? Już żonie kupiłem inny samochód -uno stoi i czeka na dalszy tok działania policji i najlepiej żeby uznano szkode całkowitą wiadomo ten model rocznik to z 2000zł wart.
Jeżeli nie będzie sprawca miał oc to gdzie się udać do Funduszu Gwarancyjnego.?
Na policji powiedzieli że sprawa może potrwać z 2-3 miesiące czyli z unem narazie nic niemogę zrobić?
Pozdrawiam