Witam
Bardzo prosze o porade.
Mialem kolizje 18.06 , sprawca byl ubezpieczony w Hestii , wybralem likwidacje szkody tzw. kosztorysowo i w ciągu kalkulacji kosztorysowej przez firme Hestia (co trwalo ok. 2 tyg.) naprawilem auto (Audi A4 98r) kosztem raczej tanim bo przy pomocy czesci uzywanych co kosztowalo ok 8 tys. zl. Hestia obliczyla mi kalkulacje na kwote 6200 brutto licząc ceny części nieoryginalnych (zamiennimow) jeszcze pomniejszone o 65 % ,oraz roboczogodziny i lakierowanie 50 zl. co wedlug mojej wiedzy jest duzo ponizej srednich cen rynkowych.
Posiadam kalkulacje naprawy niezaleznego rzeczoznawcy wg cen oryginalnych i stawką 90 zl/rbg na kwote prawie 18000 brutto (wartosc auta 19500).
Mam pytanie :
1. Czy firma moze stosowac 65% amortyzacje (maska, zderzak, blotnik, reflektory, itd) do częsci nieoryginalnych (zamiennikow) oraz stawke za roboczogodzine np. 50 zl.
2. Czy moge napisac odwolanie powolując sie na posiadana kalkulacje tzn. na ok 18 000 - wiem ze tej kwoty na pewno nie uzyskam ale chodzi mi o weryfikacje przez Hestie wczesniejszego ich wyliczenia i podniesienie kwoty odszkodowania
3. Czy firma ubezpieczeniowa po moim odwolaniu moze mnie mowiac kolokwialnie "olac" i stac twardo przy swoim pierwotnej kalkulacji, a jezeli tak to co w tym wypadku moge zrobic i z jaką szansa na powodzenie.
Pozdrawiam
Pawel