Witam wszystkich.
Nazywam się Kasia. Wczoraj byłam z moją 5 letnią córką na otwarciu nowego centrum handlowego w moim mieście. Podczas gdy jechałam ruchomymi schodami na piętro mniej więcej w połowie drogi straciłem równowagę i spadłam z tych schodów plecami do tyłu na sam dół. W trakcie tego spadania uderzyłam się w tył głowy i bardzo mocno w kolano. Na szczęście podczas upadku w ostatniej chwili puściłam córeczkę, którą trzymałam za rękę (w przeciwnym razie spadła by razem ze mną).
Nie umiałam się podnieść ponieważ schody cały czas były włączone. Dopiero po chwili ochrona sklepu wyłączyła te schody i pomogła mi podnieść się. Córka w szoku zaczęła płakać bo wyglądało to bardzo strasznie. Sama przewróciła się i upadła na łokieć. Nie zauważyłam nawet kiedy. Miałam wrażenie, że te schody poruszają się zbyt szybko.
Ochrona wezwała pogotowie, które zabrało mnie na chirurgię. Przeswietlono mi kolano. Na szczęście nie było złamania tylko bardzo mocno potłuczone, zakrwawione i opuchnięte.
W związku z całym tym zdarzeniem chciałam dowiedzieć się czy należy mi się jakieś odszkodowanie z tego tytułu? Jeśli tak to proszę poradzić mi co muszę zrobić i gdzie to załatwić.
Z góry dziękuję za poradę
Kasia