Witam
Miałem szkode z tytułu AC (motocykl), po oględzinach i kalkulacji wyplacono kwotę bezsporną w wysokości 2000zl. Wykonalem na swój koszt wycene w serwisie i wyszło duzo więcej , skierowałem prośbe o ponowną kalkulacje z uwzględnieniem przedstawionego kosztorysu na co otrzymałem odp. odmowną "wszystko co wyjdzie więcej poparte fakturami wypłacimy". Naprawa w autoryzowanym serwisie wyniosła mnie 8000zl na co dostałem fakture z terminem płatności 7dni, przedstawiłem ją w pzu i moge czekac nawet 30 dni (rozumiem 30 dni kalendarzowych). Po 7 dniach serwis zażądał pełnej kwoty w innym wypadku naliczy mi odsetki i parkingowe więc wpłaciłem całą sumę i odebrałem pojazd. Minęły 3 tygodnie i żadnego odzewu z pzu.
- czy moge obciążyć ubezpieczalnie za transport niesprawnego pojazdu do serwisu?
- czy można naliczyc im odsetki za termin oczekiwania na rospatrzenie sprawy, które defakto naliczyłby mi serwis?
- jak to jest z rzadkimi pojazdami gdzie nie ma w bazach eurotaxu itp. cześci zamiennych i dochodzi do sutuacji że procownicy biora sobie ceny z sufitu twierdzac że bazują na cenach z rynku niemieckiego ( podam przykład :cześć wyceniona przez pzu na 100zl kosztuje w serwisie 2300zl)?
Dziękuję za odpowiedz