odszkodowanie za obrażenia - renta na zwiększone potrzeby

Założył po_lka, 30 lipca 2007 · 469 wyświetleń

po_lka

witam!

Mam pytanie w zwiazku z wypadkiem meza.mąż jest osobą poszkodowaną w wypadku komunikacyjnym.Nalezy mu sie duze odszkodowanie.Chcialabym dowiedziec sie w jakiej wysokosci i w jakiej formie nalezy ubiegac sie o odszkodowanie.Co uwzglednic w rencie na zwiekszone potrzeby oraz co nalezy brac pod uwage przy wycenie zadośćuczynienia za ból i cierpienie.opisze krótko obrazenia. Złamanie otwarte goleni prawej z nekrozą skóry okolicy rany( był robiony przeszczep skóry w tym miejscu),wieloodłamowe złamanie uda lewego, liczne rany szarpane w wyniku których na ciele jest duzo szwów.osoba poszkodowana jest osobą otyłą i musi non stop stosowac diete.od momentu wypadku lezy i potrzebuje stalej opieki( 11 m_cy).prosze o pomoc.pozdrawiam

asia

witam,

niestety nie jestem w stanie sprecyzować kwoty na jaką może liczyć Twój mąż ze względu na brak istotnych informacji w Twoim poście. Nie znam również dokumentacji lekarskiej ani sytuacji materialnej sprzed wypadku. Na odszkodowanie składa się bowiem wiele czynników, nie tylko same obrażenia fizyczne (choć te są najistotniejsze).

Odszkodowanie wypłacić powinna ubezpieczalnia OC sprawcy wypadku, tam zgłaszasz szkodę.

Nie jestem Ci w stanie pomóc w kwestiach szczegółowych , postaram się pomóc w tych bardziej ogólnych i proceduralnych.

W razie potrzeby pytaj.

pozdrawiam

po_lka
Dziękuję za pomoc.Chciałabym udzielić dla Pani szerszych informacji, ale nie chcę udostępniać ich publicznie.Prosz napisac jak to zrobic.POZdrawiam.
asia

Proszę wejść na stronę firmową i wypełnić formularz zgłoszeniowy, podając informacje o wypadku oraz stacjonarny numer telefonu, konsultant skontaktuje się z Panią.

pozdrawiam

po_lka
wypełniłam własnie formularz.czekam na kontakt.mam nadzieję ze Państwa oferta zainteresuje mnie.POZDRAWIAM
po_lka
Dziękuję ślicznie za udzielenie mi informacji telefonicznej...POZDRAWIAM
po_lka

Witam!

Wróciłam do swego posta po przeszło 9 miesiącach.zaczynam miec obawy w zwiazku z naszym prawnikiem. od tego czasu zostało nam wyplacone 10600zl odszkodowania jako kwota bezsporna.na chcwile obecna maz nie chodzi normalnie.porusza sie z wielkim trudem o dwóch kulach.minelo juz tyyyyyle czasu a o odszkodowaniu nic nie slychac.maz jest wlasnie po komisji ZUS została przydzielona mu renta na rok czasu.stracił prace. prawnik wciaz nam karze pisac pisma w ktorych ujac mamy jak sie zmienilo nasze zycie od momentu wypadku, jaki przezylismy bol , jakie maz odniosl cierpienia i obrazenia. pisalismy juz kilka pism do TU Warta i nie mamy zadnej odpowiedzi od ponad pol roku. czy najlepiej bedzie poprostu wystapic z roszczeniem do sądu? zarzadac od TU np kwote 120 tys jako zadoscuczynienia? do tego rente na zwiekszone potrzeby? prosze o pomoc.uzyskalam od Panstwa wyczerpujace odpowiedzi na poprzednie moje pytania, wiec prosze o odpowiedz i na tego posta.POZDRAWIAM