Siemka!
Sprawa dotyczy wypadku samochodowego gdzie byłem pasażerem. Wracałem z kolegą i koleżanką z uczelni,kolega prowadził w pewnym momencie kolezanka złapała dla zgrywy za kierownicę.Samochod wyleciał z drogi i uderzyliśmy w drzewo.Na miejsce przyjechała policja i pogotowie.W wyniku tego zdarzenia doznałem poważnych obrażen,przeszedem operację a potem byłem rechabilitowany.
Policja w toku postępowania uznała koleżankę za sprawce wypadku i taki wniosek skierowała do sądu,sąd wydał wyrok ,w ktorym uznał ją winną za nieumyślne spowodowanie wypadku i skazał na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.Zożyłem do PZU wniosek o odszkodowanie z OC dostałem odpowieć odmowną.Czy mam szansę na jakieś odszkodowenie?