witam
chciałam uzyskać informacje odnośnie szans na odszkodowanie. jestem dwa tygodnie po wypadku. samo zdarzenie było dość skomplikowane..otóż jadąc na uczelnię wpadłam w poślizg, gdzie dachowaliśmy, ale nikomu nic się nie stało...po kilku minutach kolejne auto wpadło w poślizg, gdzie uderzył o w samochód tam stojący oraz we mnie...wskutek czego miałam stłuczoną głowę oraz wieloodłamowe złamanie trzonu kości udowej prawej nogi. miałam operację, w szpitalu byłam 12 dni. lekarz mówi,że 8 tygodni nie mogę przystąpić na tą nogę a co dalej to niewiadome...poruszam się o kulach...całe leczenie ma trwać około pół roku. miałam obecnie rozpocząć staż półroczny, ale niestety nic z tego, studia czekają. chciałabym wiedzieć jakie są szanse na odszkodowanie i jakie jest postępowanie oraz jak to wszystko wygląda formalnie z firmami odszkodowawczymi, czy trzeba coś płacić przed uzyskaniem odszkodowania?
z góry dziękuje za odp