Witam,
Pech tak chciał, że w ostatnim czasie miałem 2 kolizje nie z mojej winy, szkody były likwidowane z OC sprawcy - obydwaj byli ubezpieczeni w tym samy towarzystwie ubezpieczeniowym. Pierwsza kolizja (wjechanie w tył samochodu - uszkodzenie zderzaka), druga kolizja również wjechanie w tył samochodu - w tym przypadku orzeczono szkodę całkowitą,
Ponieważ obie kolizje nastąpiły w krótkim odstępie czasu, nie zdążyłem naprawić zderzaka z 1 kolizji.
W przypadku 2 kolizji otrzymałem wycenę szkody całkowitej gdzie ustalono wartość odszkodowania na kwotę 5000. Napisałem odwołanie ponieważ wartości rynkowa samochodu w przypadku tej wyceny zostałą zdecydowanie zaniżona.
W odpowiedzi na mojej odwołanie otrzymałem pismo, w którym wartość odszkodowania została dodatkowo obniżona do kwoty 4000 ponieważ uwzględnili korektę zmniejszającą z tytułu nienaprawienia 1 szkody,
Czy towarzystwo ubezpieczeniowe miało prawo tak postąpić?