wypadek rower-skuter w holandii

Założył ejka19, 12 października 2011 · 274 wyświetlenia

ejka19

Witam! ponad 2 tygodnie temu, w drodze z pracy zostalam potracona przez skuter, upadlam na plecy, zdarzenie zostalo zgloszone pod nr 112, ale na miejsce przyslali zaledwie lekarza, ktory stwierdzil, ze spokojnie moge udac sie do domu. Wieczorem przyszedl okropny bol w calych plecach i karku, do dzis nie moge wrocic do pracy, chodze do fizjoterapeuty (skierowal mnie lekarz), poniewaz jestem zatrudniona przez uitzendbureau i mam placone za przepracowane godziny, jestem teraz bez pieniedzy! moj pracodawca zglosil mnie do Uwv, ale najpierw musze przejsc przez komisje lekarsa, a zanim do tego dojdzie zapewne jeszcze minie troche czasu. Zdarzenie spisal moj maz (hol.), papiery zostaly wyslane, ale co sie okazalo; dziewczyna ktora mnie potracila (niepelnoletnia) nie miala ubezpieczenia na skuter! moje pytanie; Czy ja mam w ogole jakas mozliwosc na uzyskanie odszkodowania? zadnych papierow z ubezpieczalni nie otrzymalam do dzis dnia, czy to moze dlugo potrwac? bardzo prosze o rade.

zapomnialam dodac, ze wypadek byl z winy kierowcy skutera, i ze mam na to swiadka

paruslex

Witam,

proponuję skontaktować się z miejscową kancelarią prawną lub odszkodowawczą, albo z holenderskim podmiotem mającym w kompetencji kwestie odszkodowawcze.

Kancelaria1
Proszę skontaktować się z Ubezpieczycielem i poprosić o decyzję wraz z informacją gdzie skierować sprawę w przypadku braku ubezpieczenia OC (jeśli sami tego nie prześlą). Być może w Holandii jest podobne rozwiązanie systemowe jak w Polsce i istniej coś na kształt Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.