Witam
Mam problem z wyceną szkody z OC sprawcy w Generali.
W wyniku kolizji (jestem poszkodowanym) w moim samochodzie 4 letnie Saab został uszkodzony tył pojazdu : pokrywa bagażnika, lampy, zderzak.
Rzeczoznawca który robił kosztorys (firma Generali) wycenił naprawę na kwotę 4000zl (wymiana lamp, zderzaka, pokrywa bagażnika została zakwalifikowana do naprawy).
Kilka dni wcześniej pojechałem na wycenę do ASO. Serwis oszacował koszt naprawy samochodu na kwotę 12.000zł, dodatkowo do wymiany została zakwalifikowana pokrywa bagażnika które jest wykonana z aluminium i wg. ASO nie podlega naprawie.
Przeglądając kosztorys sporządzony przez Generali zauważyłem, że ceny części zostały zaniżone o 50%, robocizny o 30% w stosunku do cen w ASO.
Ponieważ do mojego samochodu nie występują zamienniki, kosztorys sporządzony przez Generali nie wystarczy nawet na zakup części postanowiłem porozmawiać jeszcze raz z rzeczoznawcą.
W trakcie rozmowy telefonicznej pracownik TU podtrzymuje swoją wycenę, twierdzi,
że moje żądania są bezzasadne, proponowana suma jest kwotą bezsporną i taka zostanie wypłacona przez TU.
Wstępnie ustaliłem, że koszt części potrzebnych do naprawy samochodu przekracza kwotę 8500zl
Co dalej robić? W jaki sposób uzyskać odszkodowanie w kwocie potrzebnej do naprawy mojego samochodu?