Dzień dobry,
Chciałbym prosić o poradę i wytłumaczenie mi sytuacji w jakiej sie znalazłem nie ze swojej winy. Wczoraj stałem na swiatlach i mój samochód został uderzony przez pijanego kierowcę w tył. Przyjechała Policja i Pogotowie. Pogotowie zabrało sprawcę do szpitala. Mam dane sprawcy i numer jego polisy. Policjant powiedział mi, że na rzeczoznawcę muszę poczekać aż do wyroku sądu, gdyż na razie nie wiadomo kto jest sprawcą. Policja tego nie orzeka tylko przekazuje raport z miejsca wypadku do sądu. Czy rzeczywiscie muszę czekać na wyrok sądu i kontakt z Policją która ma do mnie zadzwonić (przesłuchanie).