Do złamania doszło w grudniu 2008r. po upadku ze znacznej wysokości. Przez trzy dni przebywałem na oddziale SOR w szpitalu, z którego, według opinii lekarskiej, zostałem wypisany w stanie dobrym (potwierdza to wypis). Z powodu pogarszającego się samopoczucia oraz narastającego bólu kręgosłupa rozpocząłem leczenie w poradni rejonowej . Wstępne leczenie w poradni ortopedycznej ponownie nie wykazało niepokojących nieprawidłowości, jednak ból narastał. Dopiero po pięciu tygodniach od wypadku po kolejnych zdjęciach RTG, wykonanych na moją prośbę, rozpoznano złamanie dwóch kręgów piersiowych oraz trzonu kości guzicznej, co potwierdził również wynik przeprowadzonego badania tomografem komputerowym.
Z powodu nieprawidłowej, wstępnej diagnozy lekarskiej w szpitalu jak i w poradni nie założono mi nawet gorsetu. W wyniku tego w dalszym ciągu odczuwam ból
i ograniczenie ruchomości kręgosłupa. Jestem w dalszym ciągu w trakcie rehabilitacji, która nie przynosi skutku. Jestem ubezpieczony prywatną polisą z zakładu pracy w PZU.
O jakie odszkodowanie mogę się starać po zakończeniu rehabilitacji, ile procent ewentualnie mogę uzyskać za taki uraz, czy mogę się starać o odszkodowanie z ZUS, lub ewentualnie od szpitala?