W lutym został skradziony został mój samochód marki Toyota Avensis. Zgłosiłem fakt na
policję zostawiłem kluczyki a dokumentów xero. Minęło kilka miesięcy a do tej pory auta nie odnaleziono. Skontaktowałem się z ubezpieczalnią, chciałem pozałatwiać formalności odnośnie wypłaty odszkodowania, gdyż miałem wykupione także ubezpieczenie AC. A jak to bywa, że wszystko toczy się nie po myśli jednocześnie zorientowałem się, że po drodze zgubiłem dowód rejestracyjny i poinformowano mnie ze w takim przypadku nie zostanie wypłacone odszkodowanie.Co robić prosze o pomoc nie wiem co w takim przypadku należy zrobić.To nie są małe pieniądze chodzi o jakieś 20 tyś albo więcej.