Witam
Doszło do zalania przez sasiadke z piętra wyżej. Powodem była zatkana kratka kanalizacyjna pod jej wanną wskutek czego woda z wanny rozlała sie po jej podładze i przeciekała do mojej łazienki.
Przyszedł pan ze spółdzielni odetkał kratke i po kłopocie, u mnie dodatkowo musiał zdemontować panele plastikowe które mam na suficie aby sprawdzić czy nie ma nieszczelności.
Sasiadka przeprosila a ja zostałem z rozwaloną łazienką.
Czy mam się starać o odszkodowanie od mojego ubezpieczyciela czy od sąsiadki?
Mieszkanie mam ubezpieczone.