Witam,
Stłuczka miała miejsce na parkingu.(Chciałem zaparkować obok vw polo) Jechałem samochodem vw passat równolegle do poprzedzającego mnie pojazdu fiat seicento w odległości ok 40-50 m to seicento nagle skręciło w lewo bez sygnalizowania skrętu zajeżdżając mi drogę ja chcąc uniknąć zderzenia odbiłem mocno w lewo i ostro hamowałem i uderzyłem prawym przednim rogiem pojazdu w lewy przedni róg vw polo stojące na parkingu. Chciałbym wiedzieć kto ma winę ponieważ właściciel fiata seicento co mi zajechał drogę chce się wymigać od winy. Policji nie było. Świadkowie są którzy widzieli jak mi drogę zajeżdżał. Oświadczenia jeszcze nie spisaliśmy, jesteśmy znajomymi z jednej klasy. Jak mamy to rozstrzygnąć. Koszt naprawy mojego samochodu to koszt 1 500 Zł a vw polo to ok 500 zł. Kto zapłaciłby mandat gdyby wezwana była policja? Pytam się kto ma winę bo możemy jechać na ten parking poustawiać samochody tak jak podczas kolizji i wezwać policję. I wtedy będzie wszystko jasne.
vw polo
| |
| |
|___|
____
| | fiat seicento
| |
____ |___|
| |
ja | |
vw passat| |
4 posty niżej dodatkowe informacje.