Witam serdecznie
Chcialem zapytać jak wygląda kwestia wypłaty odszkodowania gdy sprawa zostaje zamkinieta - wygrana.
Miałem wypadek w pracy na budowie w roku 2005 sprawa zajeła się kancelaria prawna Irlandzka, sprawę zakończono polubownie - bez sprawy w sądzie 20 lutego, i dostałem powiadomienie, że w ciągu 2-3tyg otrzymam
odszkodowanie, jednak teraz jest juz 5 tygodni o tego terminu a moj prawnik poinformował mnie teraz, że nie jest w stanie powiedzić mi kiedy otrzymam pieniądze bo wypłata odszkodowania jest z 2 źródeł z firmy dla której pracowałem i ubezpieczalni OSG. Chciałem zapytać czy to normalna procedura i czy naprawde nie ma jakiegos okreslonego czasu na tego typu sprawy. Zaczynam podejrzewac, że chcą mnie oszukac, prosze o pomoc
i Waszą opinie na ten temat.
Dziekuje