witam. chciałbym od pracodawcy dochodzić odszkodowania ale nie wiem czy mam szanse.
w punkcie 5 protokolu napisano :
- wozek , którym kierowal .............. uderzył ploza w stojaca palete na posadzce betonowej. paleta przesuwajac sie po posadzce betonoewj wsuneła sie pod podest wózka skóter na którym jechał poszkodowany , podest wózka podniósl sie wykrzywając noge lewą i dociskając do wózka w wyniku czego nastapiło złamanie kostek podudzia.
czytajac rózne opinie doszedłem do wniosku , ze moze ja mam jakąs szanse cos wywalczyć
pytanie dlaczego paleta nie stala w regale ( w miejscu wyznaczonym) tylko na przejeżdzie. nie powinnpo tak byc tak wiec jest to wyraźne naruszenie zasad bezpieczeństwa. ale w protokole nic takiego nie stwierdzono.
dodatkowo firma ogłosiła upadlośc z mozliwościa zawarcia ukladu. mozna cos wywalczyć??
prosze o jakąs opinioe pozdrawiam